Polska architektura lat 90. Dlaczego jest tak brzydka i kiczowata? ( Szewczenko )

Centralne planowanie zawsze tak się kończy. Kiedyś miasta były zakładane na własnych prawach (magdeburskie, lubeckie, chełmińskie etc) w których układ przestrzenny było narzucony. Dziś jest jeden plan – ‚plan warszawski’ – jeden dla całego kraju. I każdemu architektowi się wydaje że jak się przyspawa do stołka i zakoleguje z ministrem to zrobi „pięknie” po swojemu. Moja rada – usunąć państwo z tworzenia miast w ogóle. I te ich głupawe prikazy o dojeździe dla straży, szkole w pobliżu, drodze dojazdowej.